|
Jim Jarmusch
ID
Kto: Jim Jarmusch
Prawdziwe nazwisko: James R. Jarmusch
Zawód: reżyser, scenarzysta, aktor
Data urodzenia: 22 stycznia 1953
Miejsce urodzenia: Akron, Ohio, USA
Wzrost: 188 cm
Bliscy: żona Sara Driver
Portret
Pięćdziesięcioletni punk, mędrzec, człowiek wschodu ze Środkowego Zachodu, absolutny Amerykanin z europejskim okiem na kino i z uchem na bluesa, wyrafinowany minimalista ze smakiem na pop, bezkompromisowy artysta, który nigdy nie splamił się pretensjonalnością. Jest tylko jeden taki - Jim Jarmusch. Ten chudy, wysoki dżentelmen z strzechą białych włosów na głowie wciąż pachnie undergroundem, ale jego fenomen polega między innymi na tym, że jest zrozumiały również poza podziemiem. Dla masowej publiczności jest postacią niemal anonimową, ale ci, którzy go znają, mają go na swojej liście ulubionych reżyserów. Jeżeli ktoś zasługuje dziś na szlachetne miano auteur, to właśnie Jim Jarmusch.
Mniej znaczy więcej
Przez niemal 30 lat Jim Jarmusch nakręcił raptem jedną składankę etiud i osiem filmów fabularnych. Wszystkie były skromne i tanie - niektóre tak tanie, że nie kosztowały prawie nic. Połowa to filmy czarno-białe. Za żadnym z nich nie stoi duże amerykańskie studio. Posiadaczem wszystkich jest sam autor.
Wydawałoby się, że osiem filmów (w tym kilka czarno-białych) to niewiele, ale Jarmusch mógłby podpisać się pod hasłem Miesa van der Rohe "Mniej znaczy więcej".
Jarmusch jest bowiem minimalistą. Jego znakiem firmowym są długie nieruchome ujęcia; w klasycznych, wczesnych "jarmuschach" nie ma cięć wewnątrz scen: takie filmy jak Inaczej niż w raju czy Poza prawem można by podzielić na kilkanaście samodzielnych, jednoujęciowych etiud.
Minimalizm Jarmuscha rozciąga się na dramaturgię - a raczej antydramaturgię, bo autor Nieustających wakacji jest mistrzem akcji bez akcji. Według hollywoodzkiej miary w jego filmach "nic się dzieje" - mało kto umie pokazywać milczenie, momenty bezruchu i pustkę tak jak Jim Jarmusch. Emocje są schowane pod płaską jak morze w czasie flauty powierzchnią jego filmów. Nawet strzały (które czasem w tym kinie padają) brzmią sucho, a trafieni padają na ziemię bezwładnie, jak przewrócone ołowiane żołnierzyki. O Jarmuschu mówi się, że jest "bardzo zen" i rzeczywiście: akcja rodzi tu nie reakcję, lecz medytację.
W drodze
Jeżeli jesteśmy przy medytacjach, to jesteśmy także przy kinie drogi. Większość filmów Jarmuscha to road movies - opowieści o antypodróżach, polegających raczej na błądzeniu niż osiąganiu celu, który ma znaczenie drugorzędne, jeżeli w ogóle się liczy. W Nieustających wakacjach błądzimy z punkiem Chrisem Parkerem po Nowym Jorku, w Inaczej niż w raju jedziemy do Ohio, aby zobaczyć idealną pustkę. Poza prawem to błądzenie po bagnach Luizjany, Mystery Train to przerwa w podróży, w Nocy na Ziemi objeżdżamy świat dookoła w jednej chwili. W Truposzu wędrujemy przez Dziki Zachód, a trasa wiedzie od życia do śmierci. W Broken Flowers bohater przemierza Stany w poszukiwaniu straconego czasu. Jarmusch jest być może ostatnim, spóźnionym o dwa pokolenia beatnikiem: jego Biblią mogłoby by być Kerouacowskie W drodze - ponadczasowy poradnik podróży do nikąd.
Jedność zmienności
Punkowe Nieustające wakacje. Nowofalowe Inaczej niż w raju. Bluegrassowe, łotrzykowskie Poza prawem. Bluesowe, presleyowkie Mystery Train. Symultaniczno-synchroniczna Noc na Ziemi. Antywesternowy, elegijny Truposz. Samurajsko-hiphopowy Ghost Dog. I Broken Flowers - amerykański road movie w duchu Marcela Prousta. Każdy film Jarmuscha jest zupełnie inny - a jednocześnie Jarmusch jest zawsze taki sam. Pomiędzy chropawymi, undergroundowymi Nieustającym wakacjami a wyrafinowanym arcydziełem Broken Flowers Jarmusch wysubtelniał, osiągnął finezję i biegłość filmowego mistrza, nie zmieniając niczego, co w jego kinie jest i było naprawdę ważne.
Ohio
"Ohio jest tak płaskie, że nie masz wyjścia - jeżeli tam mieszkasz, musisz marzyć" - powiedział kiedyś przyjaciel Jarmuscha, Tom Waits. Jarmusch wychowywał się w Ohio, w przemysłowym mieście Akron, należącym niemal w całości do wielkiego koncernu oponiarskiego. Mentorem Jima była babcia, niespokojny duch, handlarka orientalnymi dywanami, która podsuwała wnukowi niepokorne książki i podpowiadała, że "życie jest gdzie indziej". "Kiedy miałem 14 lat, byłem już beatnikiem - wspomina Jarmusch - kiedy skończyłem 17, nie było mnie już w Akron".
Paryż
Jarmusch studiował dziennikarstwo i literaturę angielską w Chicago. W 1975 wyjechał do Paryża. Przesiedział okrągły rok w legendarnej Cinematheque Francaise - tej samej, w której pokolenie wcześniej wychowali się luminarze francuskiej Nowej Fali. Jarmusch został obsesyjnym kinomanem: nie wychodził z sali projekcyjnej, w której chłonął Japończyków, nowofalowców, Roberta Bressona, Rene Claira. Podobnie jak wcześniej Godard i spółka, Jarmusch został w Paryżu kinomanem marzącym o robieniu własnych filmów.
Nowy Jork
Z Paryża Jarmusch trafił do Nowego Jorku. Zrobił dyplom z literatury angielskiej na Columbii, zapisał się do szkoły filmowej i wsiąkł w podziemia Manhattanu. Była druga połowa lat 70. - legendarna epoka w dziejach nowojorskiego undergroundu, czasy dekadenckie i heroiczne zarazem, posthipisowskie lata narkotyków, Nan Goldin, Roberta Mapplethorpe'a, Patti Smith i rodzącego się punka. To właśnie w szkole ówczesnego undergroundu Jarmusch zadawał swoją niepisaną artystyczną maturę.
Nicholas Ray
W szkole filmowej Jarmusch został asystentem Nicholasa Raya, autora ekranizacji Buntownika bez powodu. To dzięki Rayowi, który w odróżnieniu od większości kadry przeczuwał w Jarmuschu osobowość dużego kalibru, powstały Nieustające wakacje - klasyka kina punkowego, film, od którego w kręgach wtajemniczonych zaczął rodzić się kult Jarmuscha.
Kiedy Jarmusch zaprzyjaźnił się Rayem, sędziwy reżyser powoli, ale nieuchronnie umierał. Przed śmiercią chciał nakręcić swój ostatni film; nie miał już jednak sił. Na wieść o tym, Wim Wenders, który kręcił w Stanach Hammetta, porzucił swój plan zdjęciowy i przyjechał do Nowego Jorku, aby pomóc staremu mistrzowi. Ostatni film Raya nie powstał, ale umierający reżyser zrealizował wraz z Wendersem niesamowity dokument Light on the Water - opowieść o śmierci, o nienakręconym filmie, o spotkaniu dwóch artystów. Jarmusch pracował przy tym projekcie jako asystent - i poznał Wendersa, co już wkrótce miało okazać się brzemienne w skutki.
Wim Wenders
Wenders, Niemiec, którego zawsze ciągnęło do Ameryki, dał Jarmuschowi bezcenny prezent - zapas czarno białej taśmy, wystarczającej mniej więcej na 40 minutowy film. Jarmusch nakręcił na niej etiudę New World, która miała stać się później pierwszym segmentem kultowej fabuły Inaczej niż w raju. Za radą Wendersa, młody Amerykanin wyjechał do Europy, pokazał New World na festiwalach i objechał Stary Świat w poszukiwaniu producenta, który sfinansowałby rozwinięcie krótkometrażówki w pełną fabułę. Właściwego człowieka znalazł w Niemczech w osobie Otto Grokenbergera. W 1984 powstało Inaczej niż w raju. Film zrobił furorę w Cannes. Jarmusch otarł się o Złotą Palmę, która ostatecznie przypadła jego przyjacielowi Wendersowi za Paryż, Teksas. Amerykanin dostał jednak Złotą Kamerę - Grand Prix za najlepszy debiut, przepustkę do salonów kina artystycznego.
Robby Mueller
Jarmusch, oprócz czarno-białej taśmy od której zaczęło się Inaczej niż raju, ma jeszcze jedną wspólną sprawę z Wimem Wendersem. Jest nią Robby Mueller, nadworny operator Wendersa, (a w latach 90. również Larsa von Triera). To właśnie Mueller sfotografował większość filmów Jarmuscha, współtworząc ich rozpoznawalny na milę styl.
Europa
Jarmusch jest jednym z tych amerykańskich reżyserów, którzy w Stanach funkcjonują na prawach outsiderów, podczas gdy w Europie fetowani są jako wybitni autorzy i gwiazdy prestiżowych festiwali. Jarmusch, podobnie jak jego rodak David Lynch, najchętniej pracuje z europejskimi producentami, przyzwyczajonymi do szanowania niezależności artystów. Ma tu zastęp przyjaciół i współpracowników od Robby'ego Muellera, po Aki Kaurismakiego i Roberta Benigniego. Fani Jarmuscha również mieszkają przede wszystkim na Starym Kontynencie i - oczywiście - w uwielbiającej ekscentryków Japonii. O Jarmuschu mówi się czasem, że jest jednym z europejskich Amerykanów, ale istota rzeczy leży gdzie indziej. Jarmusch podoba się w Europie właśnie dlatego, że jest nieskończenie amerykański. To reżyser zafascynowany klimatem, pejzażem i mitologią Ameryki, a jednocześnie potrafiący patrzeć na nią jak na obcy, dziwny kraj, odkrywany w każdym filmie wciąż od nowa.
Muzyka
John Lurie, Screamin' Jay Hawkins, Iggy Pop, Tom Waits, Neil Young, RZA, Wu-Tang Clan, The Greenhorns, Elvis Presley, John Strummer. Bluesmani, punkowcy, rock'n'rollowcy, raperzy - muzycy zawsze odgrywali kluczową rolę w kinie Jarmuscha: byli jego aktorami, bohaterami i tematami. W pewnym sensie wszystkie obrazy Jarmuscha są filmami muzycznymi; muzyka występuje tu w roli gwiazdy i napędu narracji. Sam Jarmusch oczywiście ma za sobą muzyczną przeszłość - w heroicznych nowojorskich podziemnych latach współtworzył nowofalowy, awangardowy skład Del-Byzanteens - kapelę, której muzykę krytycy opisywali jako mieszankę punka, calypso, amatorki i science-fiction. Ścieżki dźwiękowe filmów Jarmuscha, od naznaczonych piętnem Johna Lurie i Toma Waitsa soundtracków z wczesnych obrazów, przez genialną suitę, którą Neil Young skomponował do Trupsza, po hiphopową perłę z Ghost Doga - to samodzielne arcydzieła.
Kawa i papierosy
Jim Jarmusch, jak przystało na nowojorskiego alternatywnego artystę, karmi się kawą i papierosami. Nakręcił na ten temat serię krótkometrażówek. Cykl Kawa i papierosy to zdaniem ortodoksyjnych fanów kwintesencja jarmuschowskiego stylu: jeden plan, jedna scena, kawa, dym papierosowy, rozmowa dwóch osób, zero akcji - i bezsprzeczne filmowe arcydzieło.
Syn Lee Marvina
Jarmusch należy do tajnej organizacji znanej jako The Sons of Lee Marvin. Znamy tylko strzępki informacji na temat tego elitarnego sprzysiężenia. Wiadomo, że do organizacji należeć mogą wyłącznie mężczyźni, którzy mogliby być synami legendarnego gwiazdora Lee Marvina - a więc wykazują do niego fizyczne lub duchowe podobieństwo, ewentualnie są biologicznymi synami Lee Marvina. Krążą plotki, że oprócz Jima Jarmuscha do stowarzyszenia należą między innymi John Lurie, Tom Waits, Nick Cave, Mickey Rourke i Neil Young. W organizacji panuje duch beatnikowski. Podobno wtajemniczeni odbywają regularne, choć dobrze zakonspirowane spotkania, podczas których oglądają wspólnie filmy z udziałem Lee Marvina.
Kino niezależne
Jarmusch jest wymieniany wśród najważniejszych reżyserów niezależnych. Sam nie przepada za tym słowem, które zbyt często staje się dziś narzędziem w rękach speców od kulturalnego marketingu. Jarmusch woli przedstawiać się jako dyletant i rzemieślnik robiący filmy "własnymi rękami". Ale ta retoryka nie przeszkadza mu zacięcie bronić swej niezależności. Dotyczy to zwłaszcza trzymania się z daleka od amerykańskiego systemu produkcji filmów i nacisku pieniędzy. "Nie dopuszczam, aby pieniądze pisały razem ze mną scenariusze" - deklaruje Jarmusch - "nie wpuszczam pieniędzy na plan zdjęciowy. Nie wpuszczam pieniędzy do sali montażowej. W dzisiejszych czasach nawet małe studia przejmują fatalne zwyczaje Hollywood. Jakiś dzieciak robi film za pół miliona dolarów, a studio już chce mieć ostatnie słowo przy montażu. Wygląda na to, że świat filmu został opanowany przez palantów". Na szczęście Jim Jarmusch nie należy do tego świata. I dzięki temu może zaangażować Johny Deppa w psychodeliczny antywestern z muzyką Neila Younga, nakręcić opowieść o Czarnym samuraju pracującym dla włoskiej mafii w Nowym Jorku, napisać najlepszą rolę, jaką kino zaoferowało kiedykolwiek Billowi Murrayowi, robić filmy o kawie i papierosach, pokazywać miejsca, w których jest inaczej niż raju, jeździć na nieustające wakacje, hulać poza prawem i być Jim Jarmuschem, reżyserem, który realizuje na ekranie prosty, a jednocześnie rewelacyjny pomysł - kino, które jest dobre, prawdziwe i piękne.
Stach Szabłowski
Wybrana filmografia
2005 Broken Flowers
2003 Kawa i papierosy (Coffee and Cigarettes)
2002 10 minut później: Trąbka (Ten Minutes Older: The Trumpet)
1999 Ghost Dog: Droga samuraja (Ghost Dog: The Way of the Samurai)
1997 Rok konia (Year of the Horse)
1995 Truposz (Dead Man)
1991 Noc na Ziemi (Night on Earth)
1989 Mystery Train
1986 Poza prawem (Down by Law)
1984 Inaczej niż w raju (Stranger Than Paradise)
1980 Nieustające wakacje (Permanent Vacation)
Najlepsze strony
http://www.sensesofcinema.com/contents/ directors/03/jarmusch.html
http://www.geocities.com/SoHo/cafe/1280/
Galeria Foto

07.11.2009 12:38 lykief masz chłopcze 16 lat prawda?
eh ty głupku | 22.03.2008 17:49 Witam, chciałem zaprosić na Przegląd Filmów Jima Jarmuscha w Kinoteatrze Rialto w Katowicach, w dniach 28-30 marca 2008. Szczegóły na stronie internetowej kina.
pozdrawiam
Rialto
Rialto | 03.12.2007 02:25 to najlepszy artykuł o Jarmuschu jaki zdarzyło mi się przeczytać.... obowiązkowo wyślij autorze do Wikipedi
fiu_fiu | 13.09.2007 19:57 przezprzypadek trafilem tutaj, wpisuja w google jim jarmusch. Ale nieprzypadkowo szukalem jarmuscha, to jeden z bardziej oryginalnych rezyserów.Podobaja mi sie jego wczesne filmy, poza prawem czy inaczej niz w raju.Nieustajace wakacje sa troche kitowe, takie dla zbuntowanej mlodziezy,nie podobaly mi sie.No i jeden w moich najlepszych filmow jarmischa, noc na ziemi.I wspaniala gra aktoprska winony rider.Niezle.Ghost dog swoja tajemniczosci i kultura tez byl na poziomie.A broen flowers zostalkompletnie skopany.Wcale nie dziwne jesli film powstal w ekspresowym tempie.No gdyby powstal, 20 lat temu na tasmie czarno-bialej ale nie teraz.Zrobil sie maly kicz, takie, zjadanie własnego ogona.Ale ogolnie jarmusch jest swietny.
lykief |
 |