magyar
  STRONA GŁÓWNA | O NAS



PROGRAM TV | POLECAMY | ŚCINKI | LUDZIE KINA | RECENZJE | CINEMANIA | DZIESIĄTKA | PRL | TAPETY | KARTKI | FORUM  

   





numer
(83) 9/10


aktualizacja
10-03-2010




napisz do nas...




   
Dyscyplina! Asceza! Dogma!
Stach Szabłowski

IdiociW kinie lat 90. zdarzyły się trzy ważne rzeczy. Początek dekady przyniósł wystylizowany, manierystyczny, flirtujący z popkulturą film postmodernistyczny, z mocarną awangardą w osobach Davida Lyncha, Gusa van Santa, Kenetha Branagha, Tima Burtona czy Luca Bessona wspomaganych przez takich tuzów po-nowoczesnej estetyki jak Peter Greenaway czy Derek Jarman. Niemal równocześnie eksplodowało kino azjatyckie - dziś bez reżyserów z Hongkongu, Chin, Tajwanu czy Korei Południowej nie sposób sobie wyobrazić szanującego się festiwalu filmowego. Wreszcie w drugiej połowie dekady świat usłyszał o Dogmie.

Wiosną 1995 w Kopenhadze spotkało się na piwie czterech reżyserów: Lars von Trier, Thomas Vinterberg, Kristian Levring, i Soren Kragh-Jacobsen. W niecałe 25 minut napisali gniewny manifest Dogma 95. Zjechali w nim równo współczesne kino i zaproponowali własną receptę na robienie filmów. Nikt z obecnych nie zdawał sobie wówczas sprawy, że jest to chwila historyczna.

Manifest zaczyna się od spostrzeżenia, że po stu latach od wynalazku braci Lumierre kino zupełnie się pogubiło. Za dużo w nim wszystkiego: fikcji, fałszu, komplikacji, techniki, pieniędzy, sztuczek. Zdaniem autorów manifestu większość filmów (również artystycznych) sprzedaje pustą iluzję i nie mówi nic o niczym. Sprawa jest tym poważniejsza, że dzięki rozwojowi technologii robienie filmów staje się coraz łatwiejsze i tańsze. Będzie ich więc coraz więcej. Tym ważniejszą misję ma do spełnienia awangarda - powinna wskazać drogę jak je robić.

Odpowiedź Dogmy na zepsucie kina jest po kapralsku surowa. "Nieprzypadkowo słowo 'awangarda' ma militarne źródło - powiadają sygnatariusze Dogmy. - Cała nadzieja w dyscyplinie! Musimy wtłoczyć nasze filmy w mundury, ponieważ indywidualizm w filmie będzie z definicji dekadencki." Zasady manifestu zawarte w Ślubach Czystości (wyznaniu wiary Dogmy) brzmią jak reguła zakonna (twórcy Dogmy nazywają się zresztą czasem "braćmi"). Lekarstwem na przeładowanie współczesnego kina techniką, efekciarstwem i narracyjnymi sztuczkami jest według. Duńczyków asceza. Zalecają redukcję środków do minimum: kamera z ręki, naturalne oświetlenie i plenery, dźwięk nagrywany na żywo, jedność czasu i miejsca akcji, życiowe realia. Krótko mówiąc uproszczenie i powrót do korzeni.

Dogma, jak sama nazwa wskazuje jest okrutnie dogmatyczna. Ironia przebijająca spod wojującego tonu jest oczywista. Z drugiej strony zasady traktowane są na serio i, jak dowiodły zrealizowane w zgodzie z nimi filmy, mają sens. Cała formuła sprowadza się do maksymalnego realizmu i oczyszczenia filmu ze zbędnych elementów. W gruncie rzeczy Dogma polega na zastosowaniu środków najprostszego dokumentalnego reportażu do produkcji fabularnej. Mogłoby się wydawać, że taka surowizna będzie nie do oglądania. Wystarczy jednak zobaczyć Idiotów, Festen czy Kochanków by przekonać się, że to działa! Filmy z certyfikatem Dogmy mają niezwykłą intensywność i siłę przekazu. Przypominają trochę Nową Falę i eksperymenty Cinema Verite, bliskie są też niektórym dziełom Casavestesa, ale zrobione są znacznie konsekwentniej. Okazuje się, że rzeczywiście cała filmowa machina produkcyjna nie jest konieczna do zrobienia poruszającego obrazu. To proste odkrycie okazało się rewelacją kinematografii końca lat 90., co jest tylko potwierdzeniem poglądów twórców manifestu, że kino zaszło za daleko. Dogma wskazuje drogę zwłaszcza ambitnym produkcjom niezależnym, bo realizacja jej zasad nie wymaga rozdętych, hollywoodzkich budżetów. Twórcy manifestu zastrzegają wprawdzie, że manifest nie jest przepisem na tani film tylko drogą do odzyskania zagubionej bezpośredniości. Dobry film Dogmy może kosztować nawet 100 mln dolarów, byle był zrobiony zgodnie z jej przepisem. Najważniejsze to mieć coś do powiedzenia. "Dla Dogmy film nie jest iluzją - Dogma 95 to akcja ratunkowa!".

Dogma w akcji

Dogma pojawiła się w samą porę. I filmowcy i, widzowie zaczynali odczuwać ssanie w żołądku. Dawał się we znaki głód nowego typu realizmu - realizmu, który wyrwałby się ze gorsetu filmowych konwencji, czegoś na miarę epoki reality shows i tanich cyfrowych kamer, na których każdy, przy odrobinie samozaparcia, może zrobić kinowy film. Pierwsze certyfikaty Dogmy sygnatariusze przyznali sami sobie: Vinterberg zaczął swoim nagrodzonym w Cannes'98 Festen, Lars zaprezentował Idiotów, Kragh-Jacobsen Mifune a Levring Król żyje. Następny był Kochankowie Jean Marc Barra - przyjaciela i ulubionego aktora von Triera (Francuz znany jest m.in. z Europy, Przełamując Fale i Tańcząc w Ciemności, a także z Wielkiego Błękitu Bessona). W chwilę później swoją Dogmę zrobił młody geniusz amerykańskiego kina Harmony Korine, który jeszcze chwilę wcześniej deklarował, że swoją twórczość widzi jako zjawisko zupełnie osobne, nie mające nic wspólnego z czymkolwiek, co dzieje się we współczesnym kinie. Do dziś certyfikaty ma już 19 filmów z dziewięciu krajów. Obrazów, w których jest coś z ducha Dogmy, powstało jednak znacznie więcej. Według założeń bliskich Dogmie zrobione zostały Don's Plum R.D.Robba z 1996 i Jabłko 18-letniej reżyserki z Iranu, Samiry Makhmalbaf (oboje kręcili swoje filmy nie mając pojęcia o istnieniu manifestu). Głośny film Patrice'a Chereau Intimacy, który wygrał festiwal w Berlinie 2000 tylko formalnie nie spełnia kryteriów manifestu (nawiasem mówiąc obraz Francuza konkurował z obsypaną nagrodami Dogmą nr 12, Italian for Beginners Dunki Lone Scherfig. Nawet koncepcja Blair Witch Project nieodległa jest od zasad sformułowanych przez von Triera i jego kumpli.

Choć Manifest w żaden sposób tego nie sugerował, w filmach Dogmy pojawiają się rysy wspólne. Dogmowcy chętnie penetrują niskie i wstydliwie skrywane poziomy rzeczywistości. Opowiadają o patologicznych rodzinach, ludziach wyrzuconych poza nawias codzienności, zaburzeniach w stosunkach międzyludzkich. Szczególnie zainteresowaniem Dogmowców cieszą się psychiczne odchylenia od normy (Julien: Donkey Boy, Mifune, Idioci) oraz społeczne niedostosowanie (Festen, Król żyje, Italian for Beginners, Kochankowie oraz wszystkie trzy filmy wymienione wcześniej). Dogma to nurt zaangażowany; nie jest tylko nośną formułą artystyczną, lecz także ruchem, który przedstawia nieopowiedzianą część historii społecznej.

Bezpośredni realizm Dogmy na razie sprawdza się doskonale. Kolejne Dogmy osuszają festiwale z nagród, odnoszą sukcesy artystyczne, ale i kasowe (Mifune, Idioci). Ważną rolę w ruchu Dogmy odgrywa Zentropa, firma producencka Larsa von Triera. Sam Lars zrobił tylko jeden film według zasad manifestu - już Tańcząc w Ciemnościach łamał ich wiele, bo zasady są po to aby je łamać. Zentropa zaangażowana jest jednak w mniej więcej połowę nakręconych dotąd obrazów z certyfikatem. Firma zajmuje się wspieraniem niezależnego kina - niedawno przygarnęła Don's Plum R.D. Robba. Film przez cztery lata prześladowany był procesami przez Leo DiCaprio. Gwiazdor zagrał w nim główną rolę, lecz potem zmienił zdanie i doprowadził do zakazu dystrybucji Don's Plum w USA. Tymczasem Zentropa zaprosiła Robba do Kopenhagi, umożliwiła mu dokończenie postprodukcji filmu i wprowadza go na ekrany w Europie. Von Trier i Robb przygotowują się właśnie do wspólnego otwarcia filii firmy w Stanach.

dogma 95 | przysięga czystości | certyfikat dogmy




13.05.2006 18:46
nie ma co się czepiać estetyki dogmy, to już było, w czasie nowej fali francuskiej. widoczne jest, że podgryza swój ogon jak to miało miejsce w przypadku francuzów.

kurczak

16.01.2005 15:18
p.s.: w dodatku manifest został napisany w ciągu 45 min a nie 25! polecam: www.dogme95.dk, o ile znasz język angielski...

K*

16.01.2005 13:00
dziwi mnię że pozwolili opublikować twój text... czy nikt tych text'ów nie redaguje? taki tip na przyszłość: jak o czymś piszesz, o czym nie masz pojęcia, to zrób najpierw dobry research! wtedy dowiesz się n.p. że jedynie Lars von Trier i Thomas Vinterberg stworzyli i podpisali manifest...

k*

27.06.2004 09:22
Ja nie wiem jak dyskutować z kimś kto nie wie, że jedynie "Idioci" to w repertuarze von Triera film dogmy, a reszta nie.... Polecam poczytać manifest i nie wypowiadać się na tematy o których nie ma się pojęcia.:P

Kinoman

01.05.2004 18:20
NIE NIE NIE.... Jestem całkowcie na nie. Szanuje Larsa von Tiera za na prawde dobre filmy ale nawet on nie trzymałw pełni zasad Dogmy podczas takich filmów jak Idioci (retrospekcje) czy Tańcząc w ciemnościach (fragmenty musicalu). Gogma jest ciekawa ale jest też niechlujna z obowiązku i ogółem brzydka. Kino ma swój język a Dogma wprowadza do niego bełkot.

Kiundolf


[więcej...]



   Cinemania
6 x Dickens

Wiktoriański powieściopisarz ma na swoim koncie 250 filmów.

Makabryczny odcień żółtego 

Po włosku giallo to kolor żółty - a także superkrwawe horrory.

Californication 

Kalifornia, czyli Ameryka Ameryki.

Kobiety publiczne, opętane, szamanki 

U Żuławskiego kobieta to femme fatale. Z akcentem na fatale.

Oko na kino 

...czyli podsumowanie roku 2006.

Kino jest nowelą,
czyli powrót filmowych antologii 


Krótka forma i mistrzowie - dużo w cenie jednego!

Era Nowe
Horyzonty 2006 


Wrocław filmowy, czyli stary festiwal w nowym miejscu.

Anielice i diablice 

Najpiękniejsze aktorki Zone Europa.

Dogma po dogmie 

...czyli życie pozagrobowe rewolucji moralnej.

Re-VIEW 2005 

Jaki był dla kinomanów rok 2005? O swoich zachwytach i rozczarowaniach piszą nasi recenzenci.

Quay i spółka,
czyli alchemicy lalek 


O animacji przedmiotowej, inspiracjach i braciach Quay.

(Anty)baśnie, 
czyli dobranocki 
dla dużych dzieci 


Freudyści dawno rozebrali je na czynniki pierwsze i stwierdzili oczywistą prawdę: te historie wcale nie są przeznaczone dla dzieci.

Realizm poetycki 

Romantyczna koncepcja Losu i francuscy proletariusze.

Cool Britannia 

Proletariat jest spoko, czyli od Free Cinema do Cool Cinema.

Dwa w jednym 

...czyli z aktora reżyser.

Iran filmowy 

Świetna kontrpropozycja dla zachodniego kina.

Anais Nin 
seks wyzwolony 


Cała sztuka polega na tym, by mieć ciastko i zjeść ciastko...

Zbuntowani mistrzowie francuskiego kina 

Odrzucili "kino papy" i postawili na "auteurism".

Replay 2004 

Filmowe wzloty i upadki w mijającym roku.

Czas versusów 

Po sequelach, prequelach i remakach współczesny przemysł filmowy zabiera się za versusy!

Polsko-węgierskie mariaże filmowe 

Szabla, szklanka i... kamera filmowa.

Sposób na Busha 

Fahrenheit 9/11 to temperatura, w której płonie wolność - o swoim najnowszym filmie mówi reżyser Michael Moore.

Forza USA, czyli
kino makaronowej mafii 


Mała Italia to stan umysłu - Włochy bardziej włoskie od tych spod Apeninów.

Zgeometryzowani 

Dyskretny urok geometrii dopada i mniej ścisłe umysły.

Dirty Dancing, czyli 
jak to seks wirował 


Ciało przy ciele, Taniec ciała, Taniec we dwoje, Jesień '63 - tak miał się nazywać ten film.

Nie tylko Harry Potter 

Harrego Pottera starsi koledzy po fachu.

Cannes 2004 

Jak w tym roku wyglądało największe święto kina.

Portret podwójny:
Gong Li i Zhang Yimou 


Muza i artysta. Razem debiutowali w Chinach i razem odnieśli międzynarodowy sukces.

Malowany świat Martina Sulika 

Realizm magiczny po słowacku.

Brunetce łatwiej
o Oskara 


"Nic nie zdegustowałoby mnie moralnie bardziej niż otrzymanie Oscara"
Luis Bunuel

Remanent 2003 

...czyli podsumowanie roku spędzonego w kinowych salach.

Qatsi - czyli
trylogia życia 


Godfrey Reggio stworzył nowy gatunek kina, którego bohaterami są Planeta Ziemia, Natura, Ludzkość.

Ich bin ein American 

Nawet bez canneńskiej Złotej Palmy Dogville von Triera jest sensacją sezonu!

Cannes 2003 

Relacje dzień po dniu i zdjęcia prosto z Cannes 2003...

Oskary 2003 

Dumni zwycięzcy i wielcy przegrani jubileuszowej, bo 75. gali rozdania tych najsłynniejszych statuetek.

Era kina niemego 

Czy można zakochać się w aktorze, z którego ust na ekranie nie pada ani jedno słowo?

Gole i outy 2002 

Co błyszczało i co straszyło na polskich ekranach w roku 2002 - oczywiście z naszego, tyleż subiektywnego, co stronniczego punktu widzenia.

Kino niezależne 

"Kino frajerów skazane na niebyt" - czy tak za chwilę będzie brzmieć definicja kina niezależnego w Polsce? Stwórzmy modę na kino niezależne!

Filmowa uczta 

Pewnych filmów nie powinno się oglądać na pusty żołądek, innych z pełnym. Dla amatorów jednych i drugich kilka najsłynniejszych filmowych przepisów.

Halloween 

To dzień kiedy seryjni mordercy wypełzają na żer. Również ci filmowi.

Julia wraca do domu 

Na planie filmu Julia wraca do domu: co o filmie mówi Agnieszka Holland i aktorzy?

Easterny 

...czyli makarony Dzikiego Zachodu. Serwuje Sergio Leone.

Francuski styl 

Bez skandalu w tym kraju nie ma sztuki. Także filmowej.

Kino - Teatr 

Najbardziej teatralne filmy w historii kina.

Śpiewający Idole 

Śpiewać każdy może, ale nie każdy nadaje się na aktora.

Godzilla 

Godzilla to największy wkład, jaki wniosła Japonia do świata filmowej fantastyki. To japońska Myszka Miki.

Czego aktor nie potrafi... 

Do dziś nie wiadomo, kto pierwszy wpadł
na pomysł zatrzymania na moment kamery i stworzenia filmu animowanego.

Żołnierze Hollywood 

Zone Europa zaczyna rekrutację do wojska... Szukamy kompanii reprezentacyjnej!

Raport specjalny: Golizna w kinie 

Leżała na sianie z batem w ręku, kusej czerwonej spódnicy, koszuli rozchełstanej na ogromnym biuście...

Dogma 95 

Filmów z certyfikatem jest już 19, choć obrazów w jej duchu powstało znacznie więcej.

Cinema paradiso,
cinema italiano 


Jeśli spojrzeć na sprawę w kategoriach sportowych jak na mecz Włochy kontra reszta Europy to Italia zdecydowanie jest górą.

Wielki brat patrzy 

Kino nie lubi telewizji. Nie powstał jeszcze film pokazujący ją w pozytywnym świetle.

Berlinale 2001 

700 projekcji w ciągu 12 dni. Dziesątki tysięcy kinomanów z całego świata.

Markiz - sadysta niezłomny 

Kiedyś film widział go diabłem, dziś - więźniem sumienia. A naprawdę z markizem de Sade było tak...

Sundance 

Głównymi bohaterami Sundance byli transwestyci, cyfrowe kamery, i etole hollywoodzkich gwiazd

Lara Croft 

Wirtualna Lara Croft zmaterializuje się w ludzkiej formie w filmowej wersji Tomb Raidera.

Cremaster 

Filmy Matthew Barney'a to najdziwniejsza rzecz jaka zdarzyła się w latach 90.

X-meni 

Niezbędne informacje
o X-menach. Przewodnik dla początkujących.

Kino drogi 

Historie o podróżach są stare jak świat, a filmy o nich niemal tak stare, jak sam wynalazek braci Lumierre.

Sportowe filmowe życie 

Filmy sportowe mają jeden scenariusz - zmieniają się tylko dyscypliny.

Cyberpunk 

Cyberpunk zaczął się w literaturze s.f. Zainfekował filmy, komiksy, gry komputerowe.

Czym jest Matrix? 

Czy rzeczywistość jest tylko naszym złudzeniem,
a prawda to tylko impulsy w mózgu?

Podróże w czasie 

Zainspirowani Wellsem i Einsteinem, filmowcy wysyłają w przeszłość i przyszłość całe zastępy podróżników...
Copyright Chello Zone 2007 | Legal | Terms & Conditions | Privacy Policy | Reklama